Spławikowe Mistrzostwa Polski z udziałem Piscari Team! Trzymamy kciuki za Wiktorię :)

W ten weekend, w Szymanowicach (Okręg PZW w Tarnobrzegu), rozpoczęły się Spławikowe Mistrzostwa Polski Kadetów U-14 i Juniorów U-18. Dla Piscari Team jest to wyjątkowe wydarzenie, ponieważ bierze w nim udział Wiktoria Obel, nasza najmłodsza zawodniczka.

Wiktorka zakwalifikowała się na Mistrzostwa Polski dzięki wygranym dwóm turom w Spławikowych Mistrzostwach Okręgu Kadetów, które zostały zorganizowane w dniach 11-12.06.2016 przez ZO PZW Lublin, na jeziorze Dratów w miejscowości Dratów.
Wiktorka z uśmiechem i właściwym sobie wdziękiem, pokonała pozostałych zawodników, zdobywając łącznie 7180 pkt (gram). Gratulujemy!

Teraz trzymamy kciuki za Wiktorię i życzymy Jej sukcesów, a przede wszystkim dobrej zabawy na Mistrzostwach Polski. Jesteśmy dumni z Wiktorii 🙂

Z wędkarskim pozdrowieniem,
PISCARI

* * *

Krótka relacja Pawła Czuby z Mistrzostw Polski Kadetów i Juniorów w wędkarstwie spławikowym.

Fajnie, bardzo fajnie, super fajnie – tak w skrócie można by opisać to wszystko, co przeżyliśmy na Mistrzostwach Polski Kadetów i Juniorów w wędkarstwie spławikowym.

Zawody odbyły się na zbiorniku Szymanowice koło Klimontowa w dniach 16-17 lipca 2016 r.

W piątek 15 lipca odbyło się oficjalne otwarcie Mistrzostw i obowiązkowy trening zawodników.

Wiktoria wylosowała miejsce w sektorze B stanowisko nr 6. Wiedzieliśmy, że dominującym gatunkiem w łowisku jest drobna płotka ale zdarzają się „bonusy” w postaci karpi, linów, karasi i jesiotrów. Po gruntowaniu okazało się, że najlepiej będzie łowić zestawem skróconym przy maksymalnej dopuszczonej długości tyczki.

Przetestowaliśmy dwa rodzaje zanęt: na bazie SENSAS BLACK LAKE i drugą na bazie PISCARI PŁOĆ OPTIMUM.

Co do glin i ziem wiedzieliśmy, że dość mocno trzeba skleić mieszankę. Myślę, że ani w jednym ani w drugim przypadku nie popełniliśmy błędu.

Podczas treningu nie donęcaliśmy, co spowodowało, że ryby były tylko przez ok 2 godziny w łowisku.

Doświadczeni tym, co się działo na treningu, ustaliliśmy strategie na I dzień zawodów, zwłaszcza, że Wiktorka wylosowała sektor A, czyli identyczny co do ukształtowania brzegu i dna co sektor B, tylko po drugiej stronie zalewu.

I tura zawodów
Sektor A i stanowisko nr 3.

Losowanie udane, szczególnie, że Wiktorka siedziała między trzcinami i nie rozpraszało jej to, co działo się na sąsiednich stanowiskach. Pogoda dopisała choć prognozy nie były zbyt optymistyczne. Zdecydowaliśmy się na zanętę na bazie PISCARI PŁOĆ OPTIMUM z domieszką SENSAS BLACK LAKE, z dużą ilością pieczywka fluo czerwonego.  Łowiła głównie drobną płotkę zestawem 0,8 gr. przypon 0,08 i haczyk Milo P 132, żeby zwiększyć ilość łowionych płotek zastosowała w trakcie łowienia zestaw cięższy początkowo do 1 grama a w końcu zestaw 1,5 gr.

Po zmianie zestawu na cięższy, brania były szybsze i pewniejsze, natomiast pojawił się problem z „wyprowadzeniem” zestawu,  ponieważ w łowisku na odległości ok. 2,5 m od brzegu był pas wodorostów, co powodowało częste zaczepianie zestawu, który szybko opadał.

W trakcie tury złapała jednego „bonusa” w postaci karasia o wadze ok. 300 gr.

Wynik końcowy 1535 pkt. dał Wiktorce 14 miejsce w sektorze i był dużym zaskoczeniem dla trenera i obserwatorów bo wydawało się, że będzie dużo lepszy.

Do tego stopnia był zaskoczeniem, że trener po ważeniu sprawdzał siatkę, czy aby nie jest gdzieś dziurawa.

II tura zawodów

Sektor C i stanowisko 11

Sektor na „płytach” przede wszystkim wielkie wyzwanie dla trenera co do umocowania stoiska i osprzętu na płytach pochylonych pod kątem ok. 45 stopni do lustra wody. Ale i w tym wypadku losowanie Wiktorce się udało z dwóch względów, po pierwsze w drugiej części sektora, gdzie dzień wcześniej były dużo lepsze wyniki (początkowe stanowiska miały głębokość 50-70 cm wody,  przy ok. 1,20 m u Wiktorki), a po drugie, przy schodkach na płytach, dużo łatwiej było ustawić podest. Niestety nie dopisała pogoda, o ile deszcz zbyt mocno nie przeszkadzał zawodnikom, o tyle już silny boczny wiatr powodował, że co niektórym trudno było utrzymać tyczkę a trenerom parasole ( jeden parasol poleciał z wiatrem i utopił się w zalewie, dobrze, że bez strat w sprzęcie u sąsiadów).

Taktyka taka sama jak dzień wcześniej, tylko jeszcze mocniej sklejona zanęta i cięższe zestawy. Wiktorka zaczęła od 1 grama a skończyła na zestawie dwu- gramowym.

Wynik 1350 pkt. daje 12 miejsce w sektorze, a więc lepiej niż dzień wcześniej.

Dookoła szybkie liczenie punktów sektorowych. Okazuje się, że „jedynka” z sektora A z I tury jest dopiero 11 a więc tylko jedno miejsce przed Wiktorią i praktycznie nie ma szans na „pudło”, za to konkurent po prawej stronie Wiktorii, ze stanowiska nr 12, uzyskuje 2 wynik w sektorze i dwójka z I tury daje mu 4 pkt sektorowe… czyżby Wiktoria II turę rywalizowała bark w bark z Mistrzem Polski?

Końcowe wyniki rozwiewają wszelkie wątpliwości, tak, sąsiad Wiktorki w drugiej turze zostaje Mistrzem Polski Juniorów – wielkie gratulacje.

Dla Wiktorii pierwszy start w wieku 9 lat w Mistrzostwach Polski już sam w sobie jest wielkim osiągnięciem a uzyskany  przez nią wynik daje wiele satysfakcji i nadziei na przyszłe lata. Wielkie gratulacje Wiktoria!!!

Przy okazji wielkie gratulacje dla Kol. z okręgu Szymona Hunka, który w klasyfikacji juniorów zdobył tytuł vice Mistrza Polski. Wielki szacun Szymek!

Z wędkarskim pozdrowieniem,

Paweł Czuba

 

Galeria zdjęć…

Dodaj komentarz